Projekt Barbarossa 1941: Czołg średni T-28 Model 1940 1/72 Trumpeter-Galeria końcowa.

 T-28 model 1940 – Trumpeter 1/72

Projekt Barbarossa trwa dalej

Jakoś tak wyszło, że T-28 ukończyłem szybciej niż zapowiadane BT-5 i KV-1. Nie było to planowane, ale czasem model przyjemnie "robi się" a do takich należał właśnie T-28 od Trumpetera. Mimo swoich gabarytów T-28 w 1/72 nie jest modelem trudnym, raczej czasochłonnym na etapie wykończenia oczywiście jeżeli chce się uzyskać ciekawe efekty.

Budowa – bez większych niespodzianek

Sam montaż przebiegł sprawnie i bez większych problemów. Trumpeter zrobił tu solidną robotę  wszystko pasuje poprawnie, geometria w miarę trzyma się kupy. Miałem problem z założeniem układu jezdnego, ale nie ma tragedii i jakoś to pasuje. Najwięcej czasu nie zajęła sama budowa, a to, co przyszło później.

Malowanie i brudzenie – tu zeszło najwięcej czasu

Najbardziej czasochłonny etap to malowanie, wash oraz brudzenie.

  • Kolor bazowy: 4BO A.MIG 0019
  • Rozjaśnienia: farba bazowa rozjaśniona Tamiya XF-2 (biała)

Wash, brudzenie, zacieki i bryzgi potraktowałem jako poligon doświadczalny bo T-28 posłużył mi do testów brudzenia, rdzy i różnych technik (chlapania itp).
Model nie jest idealny, bo np. nie zeszlifowałem szwów na tłumiku, co zauważyłem dopiero na zdjęciach, ale już za późno na poprawę tego niedociągnięcia. Obiecuję poprawę 😏

Kamuflaż – interpretacja, nie pewnik

Jeśli chodzi o kamuflaż, materiałów źródłowych jest jak na lekarstwo. Dla wersji z 1940 praktycznie nie ma jednoznacznych odniesień.
Wzorowałem się na kolorowym rzucie czołgu z 1. Korpusu Zmechanizowanego, walczącego w Karelii latem 1941 roku.

Kalkomanie – zapasy topnieją

W zestawie brakowało kalkomanii, więc sięgnąłem do własnych zapasów magazynowych.
Muszę jednak przyznać, że gwiazdki ZSRR powoli mi się kończą, więc wkrótce trzeba będzie uzupełnić arsenał.
Dla porównania skali na zdjęciach dołożyłem gwiazdkę z furażerki ZSRR moim zdaniem daje to niezły punkt odniesienia do gabarytów modelu.

To jeszcze nie koniec

Jak sami wiecie o czym często wspominam Projekt Barbarossa wciąż trwa.
Na warsztacie zostało jeszcze kilka modeli, więc T-28 absolutnie nie zamyka tematu wręcz przeciwnie, to kolejny krok do domknięcia całości. Chciałbym zamknąć całość do początku lutego, aby wziąć się za zimowe kamuflaże no i pewien model rocznicowy, no ale czas pokaże czy uda się te plany zrealizować 😀

Tymczasem zapraszam was do galerii końcowej modelu 👇

 



 
 

  








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Poradnik modelarski: Część 1: Podstawowe narzędzia oraz akcesoria modelarskie.

Recenzja: PZL-37 "Łoś 1/72 Plastyk

Recenzja: "Czołgi II wojny światowej. Ilustrowana Encyklopedia" Jean Restayn Wydawnictwo Vesper-Recenzja książki.