poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Zbudujmy model: MiG-15 "Fagot" 1/72 Mistercraft

Witam wszystkich !!!

Znów po długiej nieobecności powracam do budowania modeli. Tym razem przerwa jest spowodowana nagłą chorobą mojego taty, którym aktualnie się opiekuję. Dlatego tez modelarstwo odeszło na dalszy plan, mimo to, staram się coś tam kleić i obserwować różne nowości. Aktualnie zawieszam prace nad PZL P7 i P11 gdyż aktualnie jestem poza domem i nie mam dostępu do tych "rozgrzebanych" projektów. Na pewno na początku września postaram się wrócić do konkursowego PZL P11 (mam czas do 19 września) i mam nadzieję, że uda mi się ten projekt zakończyć. Następnie (o ile nic nie stanie na przeszkodzie) na matę pójdą modele firmy Mirage, które otrzymałem w ramach sponsoringu.

Jak wyżej napisałem nie mam dostępu do moich starszych projektów. Dlatego postanowiłem wziąć tymczasowy model na matę. Jest to MiG-15 w skali 1/72 firmy Mistercraft, którego zakupiłem już bardzo dawno temu. Model przeleżał kilka lat w zapomnieniu.
Wybrałem ten model ze względu na to iż nie posiada on wielu części. Mimo, że tak jest, to z dystansem podchodzę do modeli tego producenta gdyż potrafią one niemile zaskoczyć. Tradycyjnie w pudełku znajdziemy wypraski, instrukcję, kalkomanie i klej.O ile do jakości wyprasek nie mam zastrzeżeń jak na model za 9 zł to już do samego zapakowania tak. Niestety producent nie zadbał o zafoliowanie części, więc dosłownie "latają" one po pudełku, co może prowadzić do ich uszkodzeń.
 Ostatnią rzeczą do której się przyczepię to kalkomanie. Nie wszystkie przedstawione malowania w instrukcji możemy wykonać. Model nie posiada bułgarskich oraz węgierskich oznaczeń taktycznych. Nie podoba mi się także rozwiązanie z rumuńskimi znakami taktycznymi. Oddzielnie wydrukowano czerwono-żółte koła a oddzielnie niebieskie mniejsze kółka (które należy umieścić na środku tych czerwono-żółtych). Powiem tak, nie wiem co producent miał na myśli, ale tutaj popisał się głupotą, zwłaszcza,że w modelu PZL P.11 tej samej firmy możemy znaleźć poprawnie nadrukowane rumuńskie oznaczenia. Poza tym takie kombinowane kalkomanie to problem dla początkujących modelarzy, którzy jak wiadomo na pierwszych modelach troszkę oszczędzają ;). Mimo tych błędów model możemy wykonać w malowaniu radzieckim,polskim i NRD. Szkoda, że brakuje oznaczeń północnokoreańskich. Jak na model za te 9-10 zł naprawdę nie ma co wybrzydzać, poza tym jeśli komuś nie odpowiadają wypraski to warto kupić ten model chociażby dla kalkomanii ;)

Co do budowy trzymajcie kciuki. Ostatnio na moim blogu narobiło się zbyt dużo niedokończonych modeli. Ale mimo trudności mam nadzieję, że wszystko wyjdzie na prostą ;)
Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor





poniedziałek, 26 czerwca 2017

Szybki warsztat: Sd.kfz 186 Jagdtiger 1/100 Zvezda - Galeria końcowa

Witam wszystkich !!!

 W dzisiejszym poście chciałbym zaprezentować model jaki wykonałem czas temu. Z powodu jakichś niewyjaśnionych przyczyn, blogspot nie zapisał mojego posta. Przez co muszę go opublikować raz jeszcze. Model wykonałem parę tygodni temu, a cała galeria pojawiła się już na mojej stronie na facebooku. Musze przyznać, że z modelu jestem zadowolony, wszystko wyszło tak jak chciałem, chociaż, jeszcze wiele pracy czeka mnie nad opanowaniem malowania kamuflażu za pomocą Patafixu. Przy malowaniu takiego kamuflażu ma znaczenie, odpowiednie trzymanie aerografu pod odpowiednim kątem :) U mnie podczas malowania tego pojazdu, było różnie, ale wyszło moim zdaniem dobrze, tylko w niektórych miejscach farba zapuściła się pod maskowanie (być może, zbyt słabo przycisnąłem patafix do modelu). Jak na model w skali 1/100 Jagtiger ze Zvezdy prezentuje się świetnie, ma dość spora ilość detali i w stosunku do innych pojazdów tej skali to naprawdę potwór :). Mam wrażenie, że niemieckie pojazdy ze Zvezdy w tej skali są jakoś lepiej wykonane od ich radzieckich odpowiedników. Tyle tytułem wstępu. Zapraszam do obejrzenia galerii.

Przy budowie modelu wykorzystałem następujące farby i dodatki:
Farby:
-Pactra A105(Kolor bazowy) 
-Pactra A46
-Pactra A104
-Pactra A74 (suchy pędzel, narzedzia)
-Pactra A48 (lakier matowy)
-Sidoluks (lakier błyszczący)
Oleje artystyczne: Brąz Van dyke  firmy Acron.
Pigmenty
Benzyna do zapalniczek (wash punktowy)
Dark Mud  AK 023 z AK Interactive
Fuel Stains AK 025 z AK Interactive


















Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor

sobota, 24 czerwca 2017

Szybki warsztat BT-5 1/100 Zvezda - Galeria końcowa

Witam wszystkich !!!

Budowa BT-5 dobiegła końca, z czego jestem bardzo zadowolony. Niestety nie był to typowo tytułowy szybki warsztat. Mimo swojej wielkości model przysporzył kilka problemów. Musiałem go nieźle poszpachlować, może tak trafiło się w moim modelu, ale szpar było co nie miara.
Także dość długo zastanawiałem się jaką podstawkę pod model wykonać. Nie chciałem wycinać trzech warstw kartonu  i sklejać ich ze sobą (lenistwo mnie ogarnęło :( ). Aby zbytnio nie nadwyrężać sił i nie nabrudzić się wymyśliłem taki oto sposób na podstawkę który przedstawię poniżej.
W sklepie artystycznym, w którym zaopatruję się w różnego rodzaju pędzle i farby, znalazłem ciekawą rzecz. Sa to małe drewniane, wycinane laserowo tabliczki do decoupage. Służą one do różnych rzeczy np namalowania imienia itp.Jest to taki półprodukt z którym możemy zrobić co tylko chcemy :) Koszt w zależności od wielkości takiej tabliczki wynosi około 1-3zł. Także moim zdaniem nie jest to jeszcze tak wiele.
Pracę rozpocząłem od pomalowania podstawki na czarno, matową farbą w sprayu. W taką farbę można zaopatrzyć się w rożnych marketach lub sklepach z chińszczyzną. Ja za swoją dałem 10 zł, ale jest to inwestycja na długi czas, gdyż taka farba przyda się do wielu rzeczy :)
Po pomalowaniu zacząłem wykonywać podłoże. Do tego celu posłużyła plastelina. Po uformowaniu pasków z kawałka plasteliny, odcisnąłem gąsienice czołgu, w tym przypadku tytułowego BT-5

Następnie, za pomocą magicznej mikstury (szpachli wodorozcieńczalnej wamodu, kleju szkolnego i lakieru błyszczącego z pactry) zacząłem "wypełniać" podłoże. Zbytnio nie przykładałem do tego uwagi więc wyszło jak wyszło, ale pierwsze koty za płoty, najważniejsze, że szpachlówka po zaschnięciu jest twarda i nie odpada od podłoża. Następnie niektóre miejsca posmarowałem klejem szybkoschnącym i posypałem zdrobnionym korkiem.
 Następnie, podstawkę ponownie prysnąłem farbą w sprayu. Metoda suchego pędzla przetarłem też kolorem piaskowym wszelkie wypukłości (niestety zdjęcia tego etapu budowy nie posiadam, gdyż mój telefon tych zdjęć po prostu nie zapisał)  Kolejnym krokiem było pomalowanie podstawki na kolor ziemi, Do tego celu wykorzystałem pigmenty, czysta wódkę oraz odrobine lakieru błyszczącego z pactry. Malowanie wykonałem takim sposobem gdyż ziemisty kolor z pactry po prostu mi zaschnął, dlatego tez musiałem troszke pokombinować. Po trzech warstwach, podstawka była cała pokryta rozpuszczonym w wódce pigmentem.
Ostatnią rzeczą jaką zrobiłem to przyklejenie za pomocą wyżej wymienionego kleju szkolnego trawy elektrostatycznej. Co ciekawe klej szkolny lepiej przytwierdza taką trawkę do podłoża, co nie powiem zaskoczyło mnie pozytywnie.
Tyle o podstawce. Teraz zapraszam wszystkich do obejrzenia galerii BT-5 1/100. Mimo trudności jakie mnie napotkały, model wyszedł tak jak chciałem. Pobawiłem się troszeczkę w cieniowanie i potwierdzam, że nie należy bać się tego procesu w czasie malowania, gdyż wash później wszystko stonuje :)











 


 Porównanie z Jagdtigerem
 BT-5 ze starszym bratem ;)



Przy budowie modelu wykorzystałem następujące farby i dodatki:
Farby:
-Pactra A34(Kolor bazowy) 
-Pactra A46
-Pactra A34+kilka kropel A47 (rozjaśnienia)
-Pactra A107 (narzedzia)
-Pactra A102 (elementy drewniane narzędzi)
-Pactra A48 (lakier matowy)
-Pactra A18 (lakier błyszczący) 
-Vallejo Cam. Black Brown 71042  (obicia na modelu)
Oleje artystyczne: Brąz Van dyke  firmy Acron.
Pigmenty
Benzyna do zapalniczek (wash punktowy)
Do budowy małej podstawki pod model wykorzystałem:
Tabliczka do decoupage (podstawka pod model)
Szpachla wodorozcieńczalna firmy Wamod
Plastelina
Klej szkolny
Trawa modelarska
Suche pastele i pigmenty
Klej szybkoschnący firmy Pattex

Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor








piątek, 12 maja 2017

Recenzja: Polikarpow I-1 1/72 ICM

Witam wszystkich !!!

Dzisiaj chciałbym zaprezentować nowy model jaki udało mi się zdobyć w ostatnim czasie. Jest to Polikarpow I-1 (IL-400) w skali 1/72 firmy ICM. Za model okazyjnie zapłaciłem kwotę 21 zł w pewnym sklepie internetowym, a polowałem na niego już od jakiegoś czasu :)


Jest to model pierwszego sowieckiego myśliwca dolnopłatowego produkowanego seryjnie w 1924 roku. Niestety nie został on przyjęty na uzbrojenie sowieckiego lotnictwa. Wyprodukowano tylko 33 egzemplarze tego samolotu. Samolot wyposażono w importowany silnik Liberty (późniejsze kopie tego silnika były montowanie w radzieckich czołgach BT) o mocy 400 KM. Samolot był jednomiejscowy i uzbrojony w jeden karabin maszynowy PW-1 (ПВ-1 Пулемёт Воздушный).Konstrukcja I-1 dała początek innym konstrukcjom Polikarpowa. W późniejszych latach powstały inne wersje rozwojowe np: I-2, I-3 i I-4.



Czas wrócić do modelu. Pudełko zawiera dwie ramki z wypraskami zapakowane w folię, instrukcję oraz kalkomanie. Jedynie mógłbym przyczepić się do instrukcji, jest ona wydrukowana na niezbyt przyjemnym w dotyku papierze. Ale może się czepiam :)


Kalkomanie pozwalają wykonać tylko jedną wersję malowania. Co do kalkomanii wstrzymam się do budowy modelu, dlatego, że w modelach ICM zawsze były one problematyczne. Mimo to wierzę, że ich jakość jednak się przez ostatnie lata poprawiła.


Tak jak wspomniałem mimo, że instrukcja, nie jest wydrukowana na dobrym papierze,to jest w pełni czytelna, rysunki montażowe są dokładne, no ale jak w przypadku ICM w niektórych momentach
trzeba coś wykonywać na tzw "czuja".



Przejdźmy do wyprasek. Tak jak wspominałem, jest ich tylko dwie, w sumie nie ma co się dziwić, gdyż samolot po złożeniu nie będzie wielkich rozmiarów. Jak za cenę 21 zł, myślę, że jest bardzo dobrze, oczywiście mogą trafić się nadlewki w niektórych miejscach. Dla wymagających modelarzy model ten będzie świetną bazą do różnego rodzaju przeróbek.


Bardzo podobają mi się detale skrzydeł :) Mimo, że nie są tak dobrze odlane jak w I-4 ze Zvezdy którego również prezentowałem na swoim blogu jakiś czas temu.



Myślę, że model jak najbardziej nadaje się dla początkujących. Części nie jest za wiele, a i tematyka jest ciekawa. W wysypie modeli niemieckich samolotów lub brytyjskich hawkerów i spitfirerów, warto zwrócić uwagę na ten skromy model. Poza tym dla fana radzieckiego lotnictwa to pozycja obowiązkowa :)

Ocena zestawu przed sklejeniem: 4+/6

Dla zainteresowanych zamieszczam adres bloga w którym autor pokazuje liczne przeróbki tego modelu:
http://www.ratomodeling.com/finished/il400/

Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor