wtorek, 2 maja 2017

Recenzja\Warsztat PZL P-7a "In soviet hands" 1/72 Mistercraft

Witam wszystkich !!!!

   Jako, że budowa Jagdtigera zbliża się ku końcowi(model czeka na podstawkę i galerie końcową) Postanowiłem wziąć na warsztat jakiś samolot. Wybór padł na PZL P-7 z firmy Mistercraft. Kilka miesięcy temu prezentowałem ten model w malowaniu rumuńskim. Chociaż przyznam, że zawsze polowałem na radziecką "siódemkę"
Wybór padł na samolot, a to dlatego, że po historii z T-26/BT-2 (czeka na mnie w pudełku i woła o powrót na warsztat :) ) pojazdy pełzające troszeczkę mnie znużyły, a poza tym jeszcze na moim blogu nie pojawił się żaden samolot. PZLa wybrałem dlatego, ze to dość prosty model (Miał być Aichi, ale na samą myśl o maskowaniu oszklenia, boję się o końcowy efekt, ale do tego modelu także wrócę). Poza tym był to jeden z moich pierwszych sklejonych modeli (niestety nie przetrwał do dzisiejszych czasów :) )
 Pudełko podobnie jak w modelu z malowaniem rumuńskim zawiera instrukcję, kalkomanie oraz ramki  z wypraskami. Co ciekawe model można wykonać w trzech malowaniach (niemieckim, radzieckim i rumuńskim) Musze zaznaczyć, że kolejnym plusem jest zabezpieczenie owiewki. Została ona umieszczona w woreczku przez co "nie lata" po całym pudełku. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to jakieś dziwnie nadrukowane swastyki. Nie wiem czy to jest błąd druku czy jest to robione specjalnie. Niestety taki zabieg uniemożliwia naklejenie swastyk na model. Kalki radzieckie z kolei pochodzą z Iła-2 tego samego producenta.

 Tak oto prezentują się wypraski, są identyczne jak w modelu z malowaniem rumuńskim. Bardzo podobają mi się detale skrzydeł (brak takich w PZL P-11c firmy Mistercraft). Ogólnie jak na model za 9 zł wypraski sprawiają dobre wrażenie, oczywiście przy budowie na pewno trzeba będzie skorzystać ze szpachli :)

 Instrukcja prezentuje kilka malowań. O ile rumuńskie, radzieckie i niemieckie można wykonać, to polskie niestety odpada (brak odpowiednich kalkomanii)
Mnie szczególnie zainteresowało malowanie radzieckie. Według przekazów historycznych we wrześniu 1939 roku sowieci zdobyli kilkadziesiąt takich samolotów (także nie jest to wymysł producenta). Zdobyte samoloty wykorzystywano do szkolenia, niestety dalsze ich losy nie są znane. Instrukcja podaje, aby pomalować model w kolor khaki, ja jednak zamierzam pomalować samolot w kolory radzieckie (po remontach samoloty mogły zostać przemalowane w sowieckie barwy) i tego mam zamiar się trzymać. Pierwszy raz chcę przeprowadzić wideo relację, ale nad jej formą jeszcze się zastanawiam. Szukam też dobrego programu do obróbki wideo. Jeżeli taki znacie, piszcie w komentarzach na facebooku :) Teraz jestem na etapie tworzenia intra do swojego kanału youtube który zamierzam reaktywować.
Mam nadzieję, że ten projekt nie zmęczy mnie i że dobiję z nim do galerii końcowej :)
Trzymajcie kciuki :)

Pozdrawiam serdecznie 
ModelistConstructor :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz