poniedziałek, 26 czerwca 2017

Szybki warsztat: Sd.kfz 186 Jagdtiger 1/100 Zvezda - Galeria końcowa

Witam wszystkich !!!

 W dzisiejszym poście chciałbym zaprezentować model jaki wykonałem czas temu. Z powodu jakichś niewyjaśnionych przyczyn, blogspot nie zapisał mojego posta. Przez co muszę go opublikować raz jeszcze. Model wykonałem parę tygodni temu, a cała galeria pojawiła się już na mojej stronie na facebooku. Musze przyznać, że z modelu jestem zadowolony, wszystko wyszło tak jak chciałem, chociaż, jeszcze wiele pracy czeka mnie nad opanowaniem malowania kamuflażu za pomocą Patafixu. Przy malowaniu takiego kamuflażu ma znaczenie, odpowiednie trzymanie aerografu pod odpowiednim kątem :) U mnie podczas malowania tego pojazdu, było różnie, ale wyszło moim zdaniem dobrze, tylko w niektórych miejscach farba zapuściła się pod maskowanie (być może, zbyt słabo przycisnąłem patafix do modelu). Jak na model w skali 1/100 Jagtiger ze Zvezdy prezentuje się świetnie, ma dość spora ilość detali i w stosunku do innych pojazdów tej skali to naprawdę potwór :). Mam wrażenie, że niemieckie pojazdy ze Zvezdy w tej skali są jakoś lepiej wykonane od ich radzieckich odpowiedników. Tyle tytułem wstępu. Zapraszam do obejrzenia galerii.

Przy budowie modelu wykorzystałem następujące farby i dodatki:
Farby:
-Pactra A105(Kolor bazowy) 
-Pactra A46
-Pactra A104
-Pactra A74 (suchy pędzel, narzedzia)
-Pactra A48 (lakier matowy)
-Sidoluks (lakier błyszczący)
Oleje artystyczne: Brąz Van dyke  firmy Acron.
Pigmenty
Benzyna do zapalniczek (wash punktowy)
Dark Mud  AK 023 z AK Interactive
Fuel Stains AK 025 z AK Interactive


















Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor

sobota, 24 czerwca 2017

Szybki warsztat BT-5 1/100 Zvezda - Galeria końcowa

Witam wszystkich !!!

Budowa BT-5 dobiegła końca, z czego jestem bardzo zadowolony. Niestety nie był to typowo tytułowy szybki warsztat. Mimo swojej wielkości model przysporzył kilka problemów. Musiałem go nieźle poszpachlować, może tak trafiło się w moim modelu, ale szpar było co nie miara.
Także dość długo zastanawiałem się jaką podstawkę pod model wykonać. Nie chciałem wycinać trzech warstw kartonu  i sklejać ich ze sobą (lenistwo mnie ogarnęło :( ). Aby zbytnio nie nadwyrężać sił i nie nabrudzić się wymyśliłem taki oto sposób na podstawkę który przedstawię poniżej.
W sklepie artystycznym, w którym zaopatruję się w różnego rodzaju pędzle i farby, znalazłem ciekawą rzecz. Sa to małe drewniane, wycinane laserowo tabliczki do decoupage. Służą one do różnych rzeczy np namalowania imienia itp.Jest to taki półprodukt z którym możemy zrobić co tylko chcemy :) Koszt w zależności od wielkości takiej tabliczki wynosi około 1-3zł. Także moim zdaniem nie jest to jeszcze tak wiele.
Pracę rozpocząłem od pomalowania podstawki na czarno, matową farbą w sprayu. W taką farbę można zaopatrzyć się w rożnych marketach lub sklepach z chińszczyzną. Ja za swoją dałem 10 zł, ale jest to inwestycja na długi czas, gdyż taka farba przyda się do wielu rzeczy :)
Po pomalowaniu zacząłem wykonywać podłoże. Do tego celu posłużyła plastelina. Po uformowaniu pasków z kawałka plasteliny, odcisnąłem gąsienice czołgu, w tym przypadku tytułowego BT-5

Następnie, za pomocą magicznej mikstury (szpachli wodorozcieńczalnej wamodu, kleju szkolnego i lakieru błyszczącego z pactry) zacząłem "wypełniać" podłoże. Zbytnio nie przykładałem do tego uwagi więc wyszło jak wyszło, ale pierwsze koty za płoty, najważniejsze, że szpachlówka po zaschnięciu jest twarda i nie odpada od podłoża. Następnie niektóre miejsca posmarowałem klejem szybkoschnącym i posypałem zdrobnionym korkiem.
 Następnie, podstawkę ponownie prysnąłem farbą w sprayu. Metoda suchego pędzla przetarłem też kolorem piaskowym wszelkie wypukłości (niestety zdjęcia tego etapu budowy nie posiadam, gdyż mój telefon tych zdjęć po prostu nie zapisał)  Kolejnym krokiem było pomalowanie podstawki na kolor ziemi, Do tego celu wykorzystałem pigmenty, czysta wódkę oraz odrobine lakieru błyszczącego z pactry. Malowanie wykonałem takim sposobem gdyż ziemisty kolor z pactry po prostu mi zaschnął, dlatego tez musiałem troszke pokombinować. Po trzech warstwach, podstawka była cała pokryta rozpuszczonym w wódce pigmentem.
Ostatnią rzeczą jaką zrobiłem to przyklejenie za pomocą wyżej wymienionego kleju szkolnego trawy elektrostatycznej. Co ciekawe klej szkolny lepiej przytwierdza taką trawkę do podłoża, co nie powiem zaskoczyło mnie pozytywnie.
Tyle o podstawce. Teraz zapraszam wszystkich do obejrzenia galerii BT-5 1/100. Mimo trudności jakie mnie napotkały, model wyszedł tak jak chciałem. Pobawiłem się troszeczkę w cieniowanie i potwierdzam, że nie należy bać się tego procesu w czasie malowania, gdyż wash później wszystko stonuje :)











 


 Porównanie z Jagdtigerem
 BT-5 ze starszym bratem ;)



Przy budowie modelu wykorzystałem następujące farby i dodatki:
Farby:
-Pactra A34(Kolor bazowy) 
-Pactra A46
-Pactra A34+kilka kropel A47 (rozjaśnienia)
-Pactra A107 (narzedzia)
-Pactra A102 (elementy drewniane narzędzi)
-Pactra A48 (lakier matowy)
-Pactra A18 (lakier błyszczący) 
-Vallejo Cam. Black Brown 71042  (obicia na modelu)
Oleje artystyczne: Brąz Van dyke  firmy Acron.
Pigmenty
Benzyna do zapalniczek (wash punktowy)
Do budowy małej podstawki pod model wykorzystałem:
Tabliczka do decoupage (podstawka pod model)
Szpachla wodorozcieńczalna firmy Wamod
Plastelina
Klej szkolny
Trawa modelarska
Suche pastele i pigmenty
Klej szybkoschnący firmy Pattex

Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor








piątek, 12 maja 2017

Recenzja: Polikarpow I-1 1/72 ICM

Witam wszystkich !!!

Dzisiaj chciałbym zaprezentować nowy model jaki udało mi się zdobyć w ostatnim czasie. Jest to Polikarpow I-1 (IL-400) w skali 1/72 firmy ICM. Za model okazyjnie zapłaciłem kwotę 21 zł w pewnym sklepie internetowym, a polowałem na niego już od jakiegoś czasu :)


Jest to model pierwszego sowieckiego myśliwca dolnopłatowego produkowanego seryjnie w 1924 roku. Niestety nie został on przyjęty na uzbrojenie sowieckiego lotnictwa. Wyprodukowano tylko 33 egzemplarze tego samolotu. Samolot wyposażono w importowany silnik Liberty (późniejsze kopie tego silnika były montowanie w radzieckich czołgach BT) o mocy 400 KM. Samolot był jednomiejscowy i uzbrojony w jeden karabin maszynowy PW-1 (ПВ-1 Пулемёт Воздушный).Konstrukcja I-1 dała początek innym konstrukcjom Polikarpowa. W późniejszych latach powstały inne wersje rozwojowe np: I-2, I-3 i I-4.



Czas wrócić do modelu. Pudełko zawiera dwie ramki z wypraskami zapakowane w folię, instrukcję oraz kalkomanie. Jedynie mógłbym przyczepić się do instrukcji, jest ona wydrukowana na niezbyt przyjemnym w dotyku papierze. Ale może się czepiam :)


Kalkomanie pozwalają wykonać tylko jedną wersję malowania. Co do kalkomanii wstrzymam się do budowy modelu, dlatego, że w modelach ICM zawsze były one problematyczne. Mimo to wierzę, że ich jakość jednak się przez ostatnie lata poprawiła.


Tak jak wspomniałem mimo, że instrukcja, nie jest wydrukowana na dobrym papierze,to jest w pełni czytelna, rysunki montażowe są dokładne, no ale jak w przypadku ICM w niektórych momentach
trzeba coś wykonywać na tzw "czuja".



Przejdźmy do wyprasek. Tak jak wspominałem, jest ich tylko dwie, w sumie nie ma co się dziwić, gdyż samolot po złożeniu nie będzie wielkich rozmiarów. Jak za cenę 21 zł, myślę, że jest bardzo dobrze, oczywiście mogą trafić się nadlewki w niektórych miejscach. Dla wymagających modelarzy model ten będzie świetną bazą do różnego rodzaju przeróbek.


Bardzo podobają mi się detale skrzydeł :) Mimo, że nie są tak dobrze odlane jak w I-4 ze Zvezdy którego również prezentowałem na swoim blogu jakiś czas temu.



Myślę, że model jak najbardziej nadaje się dla początkujących. Części nie jest za wiele, a i tematyka jest ciekawa. W wysypie modeli niemieckich samolotów lub brytyjskich hawkerów i spitfirerów, warto zwrócić uwagę na ten skromy model. Poza tym dla fana radzieckiego lotnictwa to pozycja obowiązkowa :)

Ocena zestawu przed sklejeniem: 4+/6

Dla zainteresowanych zamieszczam adres bloga w którym autor pokazuje liczne przeróbki tego modelu:
http://www.ratomodeling.com/finished/il400/

Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor

wtorek, 2 maja 2017

Recenzja\Warsztat PZL P-7a "In soviet hands" 1/72 Mistercraft

Witam wszystkich !!!!

   Jako, że budowa Jagdtigera zbliża się ku końcowi(model czeka na podstawkę i galerie końcową) Postanowiłem wziąć na warsztat jakiś samolot. Wybór padł na PZL P-7 z firmy Mistercraft. Kilka miesięcy temu prezentowałem ten model w malowaniu rumuńskim. Chociaż przyznam, że zawsze polowałem na radziecką "siódemkę"
Wybór padł na samolot, a to dlatego, że po historii z T-26/BT-2 (czeka na mnie w pudełku i woła o powrót na warsztat :) ) pojazdy pełzające troszeczkę mnie znużyły, a poza tym jeszcze na moim blogu nie pojawił się żaden samolot. PZLa wybrałem dlatego, ze to dość prosty model (Miał być Aichi, ale na samą myśl o maskowaniu oszklenia, boję się o końcowy efekt, ale do tego modelu także wrócę). Poza tym był to jeden z moich pierwszych sklejonych modeli (niestety nie przetrwał do dzisiejszych czasów :) )
 Pudełko podobnie jak w modelu z malowaniem rumuńskim zawiera instrukcję, kalkomanie oraz ramki  z wypraskami. Co ciekawe model można wykonać w trzech malowaniach (niemieckim, radzieckim i rumuńskim) Musze zaznaczyć, że kolejnym plusem jest zabezpieczenie owiewki. Została ona umieszczona w woreczku przez co "nie lata" po całym pudełku. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to jakieś dziwnie nadrukowane swastyki. Nie wiem czy to jest błąd druku czy jest to robione specjalnie. Niestety taki zabieg uniemożliwia naklejenie swastyk na model. Kalki radzieckie z kolei pochodzą z Iła-2 tego samego producenta.

 Tak oto prezentują się wypraski, są identyczne jak w modelu z malowaniem rumuńskim. Bardzo podobają mi się detale skrzydeł (brak takich w PZL P-11c firmy Mistercraft). Ogólnie jak na model za 9 zł wypraski sprawiają dobre wrażenie, oczywiście przy budowie na pewno trzeba będzie skorzystać ze szpachli :)

 Instrukcja prezentuje kilka malowań. O ile rumuńskie, radzieckie i niemieckie można wykonać, to polskie niestety odpada (brak odpowiednich kalkomanii)
Mnie szczególnie zainteresowało malowanie radzieckie. Według przekazów historycznych we wrześniu 1939 roku sowieci zdobyli kilkadziesiąt takich samolotów (także nie jest to wymysł producenta). Zdobyte samoloty wykorzystywano do szkolenia, niestety dalsze ich losy nie są znane. Instrukcja podaje, aby pomalować model w kolor khaki, ja jednak zamierzam pomalować samolot w kolory radzieckie (po remontach samoloty mogły zostać przemalowane w sowieckie barwy) i tego mam zamiar się trzymać. Pierwszy raz chcę przeprowadzić wideo relację, ale nad jej formą jeszcze się zastanawiam. Szukam też dobrego programu do obróbki wideo. Jeżeli taki znacie, piszcie w komentarzach na facebooku :) Teraz jestem na etapie tworzenia intra do swojego kanału youtube który zamierzam reaktywować.
Mam nadzieję, że ten projekt nie zmęczy mnie i że dobiję z nim do galerii końcowej :)
Trzymajcie kciuki :)

Pozdrawiam serdecznie 
ModelistConstructor :)