sobota, 24 grudnia 2016

Życzenia świąteczne.


Witam wszystkich !!!

Życzę Wam zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.
Niech ten czas spędzony w gronie najbliższych napełni Wasze serca spokojem i radością.
Dużej ilości modeli pod choinką i wytrwałości w ich budowaniu i coraz piękniejszych i okazalszych projektów.
Życzę także wszystkiego najlepszego w nadchodzącym 2017 roku. Oby przyszły rok obfitował tylko w same sukcesy  :)



Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor




wtorek, 6 grudnia 2016

Zbudujmy model: T-26/BT-2 1/35 RPM

Witam wszystkich !!!

Jako, że konkursowego Sdkfza 251 ukończyłem, to na warsztacie ląduję następny model czyli T-26/BT-2 w skali 1/35 polskiej firmy RPM, który wygrał w mojej ankiecie zorganizowanej jakiś czas temu.


Co można powiedzieć o tym modelu? Otóż muszę stwierdzić,że czeka mnie dość długa przeprawa. Model nie należy do idealnych, ale za cenę ok 30 zł ciężko wymagać modelu o na poziomie firm Tamyia itp. Model ten zbiera również niepochlebne recenzje w internecie, a wątków warsztatowych jest po prostu jak na lekarstwo. Pierwszy raz z tym modelem zetknąłem się jakiś czas temu, była to wersja T-26A (dwuwieżowa). Wypraski w obu modelach są takie same, w tym akurat dodano wieżę z czołgu BT-2. O ile pamięć mnie nie myli, miałem trochę trudności ze spasowaniem części, ale były to początki moich modelarskich przygód i model wyszedł niestety niezbyt idealnie. Oczywiście posiadam go do tej pory, gdzie leży spokojnie w pudełku z rożnymi zakończonymi, lub rozgrzebanymi modelami i czeka na swój czas. Mam tez kilka pomysłów na jego odratowanie, ale to już plany na przyszłość.

W pudełku znajduje się kilka wyprasek. Jest to mieszanina różnych części z różnych zestawów tzw "Vickersowatych" (W Vickerskie z RPM-u znajdziemy podobne wypraski). Co do jakości to muszę powiedzieć, że może nie są tragiczne, plastik jest dość gruby i da się go kontrolować. Co ciekawe wypraski zapakowane są w folię, pamiętam gdy kupiłem pierwszy raz T-26A z RPMu wypraski po prostu "latały po całym pudełku" co za tym idzie ulegały uszkodzeniom.

 Do zestawu wchodzą również gąsienice gumowe oraz kalkomania, niestety umożliwiająca wykonanie tylko jednego malowania.
Co do gąsienic to nie mam wątpliwości, że będę musiał się ich pozbyć, są dość zwichrowane, a i z tego co pamiętam, nieźle się trzeba z nimi namęczyć. Myślałem o zastąpieniu ich innymi gumowymi gąsienicami, z zestawów firmy Mirage, które moim zdaniem są o niebo lepiej wykonane, lub też po prostu dokupienie gąsienic ogniwkowych. Chociaż strasznie obawiam sie klejenia pojedynczych ogniw (od kiedy pamiętam, nigdy nie miałem do tego cierpliwości, a efekt po sklejeniu był po prostu marny, nawet przy KW-2 z Hobby Bossa miałem niezłe z tym problemy). Co do kalkomanii to tez były z nimi chwile grozy, ale wtedy nie używałem rożnych specyfików na kalki (nie bylem świadomy, że w ogóle takie coś istnieje, także może nie będzie tak źle ;)

Budowę modelu chciałbym przedstawić w formie relacji. Zamierzam przedstawiać kolejne etapy budowy w miarę szczegółowo, oczywiście jeżeli pozwoli na to czas. Model będę wykonywał raczej prosto z pudła, jedynie dokupię ognikowe gąsienice. Planuję wykonać na nim kamuflaż zimowy. Tyle słowem wstępu.Nie pozostaje mi nic innego jak prosić was o doping.

Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor

Zbudujmy model: Sdkfz 251 ausf. A 1/72 First to Fight Konkurs Wrzesień 1939 Galeria końcowa.

Witam wszystkich !!!

Dzisiaj chciałbym zaprezentować model który wykonałem w ramach konkursu organizowanego przez wydawnictwo Wrzesień 1939 First to Fight. Budowa zajęła mi około trzech dni, jednak muszę przyznać, że był to jeden z kapryśnych modeli jakie przyszło mi budować.Mój egzemplarz miał problem z błotnikami (są krzywe) i prostowanie coś tam pomogło, ale do ideału jest daleko. Przy malowaniu modelik tez stawiał opory o ile  nakładanie bazy i rozjaśnianie poszło szybko, to był problem z washem. najpierw sidoluks pomarszczył nie wiadomo dlaczego farbę w niektórych miejscach (naprawdę nie mam pojęcia co mogło być tego przyczyną, jednak po jakimś czasie wróciło wszystko do normy). Po nałożeniu kalkomanii przystąpiłem do brudzenia. Wykonałem je za pomocą pigmentów zmieszanych z wódką, nakładanych za pomocą pędzla.Następnie nadmiar pigmentów ścierałem patyczkami do uszy i rożnego rodzaju pędzlami.Pigmentów tym razem nie utrwalałem, gdyż trzymają się bardzo dobrze powierzchni.Modelik mimo, że stawiał opory, bardzo mi się podoba i chyba skusze się na jeszcze jeden egzemplarz tego pojazdu, gdyż jego sylwetka wpadła mi w oko. Jest tak brzydka, że aż piękna :)
Zdjęcie modelu zamieściłem na stronie wydawnictwa First to Fight, także zachęcam do głosowania na mój model.

Przy budowie modelu wykorzystałem następujące farby i dodatki:
Farby:
-Pactra A107(Kolor bazowy) 
-Pactra A46
-Pactra A105  (siedzenia załogi,trzonki łopat)
-Pactra A51 (rdza na tłumiku)
-Pactra A74 (suchy pędzel, narzedzia)
-Pactra A48 (lakier matowy)
-Sidoluks (lakier błyszczący)
Oleje artystyczne: Brąz Van dyke  firmy Acron.
Pigmenty
Benzyna do zapalniczek (wash punktowy)








Pozdrawiam wszystkich
ModelistConstuctor

czwartek, 17 listopada 2016

Zbudujmy model: Czołg 7TP (dwuwieżowy) 1/72 First to Fight Galeria końcowa


Witam wszystkich !!!

Dzisiaj chciałbym zaprezentować mój nowy ukończony model. Jest to dwuwieżowa wersja czołgu polskiego 7TP w skali 1/72 First to Fight. Budowa jak na tak mały modelik trwała dość długo. Było to spowodowane problemami z maskowaniem. Za pierwszym razem maskowanie w ogóle mi nie wyszło. Użyłem patafixu i maskolu firmy Humbrol. O ile nie było problemu ze zdjęciem patafixu to maskol zerwał farbę do podkładu (mimo że model schnął około 4 dni). Załamany wrzuciłem model do cleanuxa i zapomniałem o nim na jakiś czas. Podejście numer dwa wykonałem tydzień temu. Przy recenzji PZL P.7 wspomniałem o niespodziance która dzisiaj możecie oglądać :) Do maskowania podczas drugiej próby malowania podszedłem bardziej metodycznie. Ponownie korzystałem z patafixu, ale maskol zamieniłem na zwyczajną taśmę malarską którą kupiłem w markecie za około 5 zł. W niektórych miejscach farba poszarpała się, ale poprawiłem to. Ogólnie jak na pierwsze poważne maskowanie jestem zadowolony. Zawsze chciałem posiadać w kolekcji model tego czołgu w barwach polskich. Kolory dobierałem na tzw oko (brązowy powinien być chyba jaśniejszy). Kurz naniosłem za pomoca aerografu, kurz wygląda nieco równomiernie, ale z tego efektu również jestem zadowolony. Pigmenty mieszałem z wódka i aplikowałem na model. tyle słowem wstępu. Zapraszam was do galerii końcowej.

Przy budowie modelu wykorzystałem następujące farby i dodatki:
Farby:
-Pactra A102(Kolor bazowy i suchy pędzel) 
-Pactra A34 
-Pactra A105 
-Pactra A46 (bandaże na kołach)
-Pactra A51 (rdza na tłumiku)
-Pactra A74 (suchy pędzel na gąsienicach)
-Pactra A48 (lakier matowy)
-Pactra A18 (lakier błyszczący)
Oleje artystyczne: Brąz Van dyke, Burnt Umber firmy Acron.
Pigmenty
Terpentyna balsamiczna firmy Astra (utrwalanie pigmentów)
Benzyna do zapalniczek (wash punktowy)















Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor

czwartek, 27 października 2016

Recenzja: PZL P-7a "Transylvanian Fighter" 1/72 Mistercraft

Witam wszystkich !!!

Jest to już któryś z moich "powrotów" :) Ci którzy pracują lub uczą się wiedzą, jak ciężko czasami znaleźć wolny czas na swoje hobby, mimo iż wpisy pojawiają się rzadziej, nie oznacza to, że blog upadł, a ja nic nie robię :). Na matę trafiło zbyt dużo projektów oczekujących na zakończenie (ale chyba każdy modelarz ma taki przerost formy nad treścią), ale niektóre zbliżają się ku końcowi, nie obawiajcie się, będą one udokumentowane.
Tymczasem chciałbym wam zaprezentować model który wpadł mi niedawno w ręce. Zdecydowałem się na model samolotu z tego względu, ze przez długi czas miałem jakiś wstręt do czołgów (zwłaszcza po tym moim średnio udanym KW-2, którego moim zdaniem mój zabił pośpiech). Poza tym chciałem zbudować coś z września 1939. Mój wybór padł na PZL P-7a w skali 1/72 "sławnej" firmy Mistercraft. Za zestaw zapłaciłem równo 9 zł. Pamiętając wyroby firmy Plastyk lub PZW Siedlce (nigdy nie wiem czy to są dwie różne firmy czy te same), po zestawie nie oczekiwałem fajerwerków, jednak gdy otworzyłem pudełko byłem trochę zaskoczony.

 Wypraski same w sobie nie są złe, pamiętam gdy kupiłem kilka lat temu model P-11 z tej samej firmy pozostawiał on wiele do życzenia. Na pewno nie jest to poziom firm typu Tamiya,Trumpeter itp, ale muszę stwierdzić, że jak na tą cenę otrzymujemy dość dobrze odlany model (akurat w moim egzemplarzu nie widać zbyt dużej ilości nadlewek).
W skład zestawu wchodzą dwie ramki z modelem "siódemki" instrukcja, klej (nie ma go na zdjęciu) i kalkomanie.Pozwalają one wykonać model w dwóch malowaniach polskich, jednym niemieckim i jednym rumuńskim. Co do jakości kalkomanii- tu muszę się wstrzymać, być może ich jakość polepszyła się, ale gdy przypomnę sobie jak męczyłem się z kalkami w P-11 to powoli schodzę na ziemię :). Jednak mam nadzieję, że przy budowie, pozytywnie mnie zaskoczą :)
Duży minus dla producenta za niezabezpieczenie modelu. Ramki i instrukcja wręcz, latają jak szalone w pudełku w wyniku czego mogą ulec uszkodzeniu. Ale największy minus przyznaję za niezabezpieczenie owiewki, jest to mały element który łatwo zgubić (worek na zdjęciu to moja inicjatywa). Większość producentów modeli ofoliowanie ramek czy kalkomanii uważa za standard. Może się czepiam, ale ten element pomógłby jednak utrzymaniu porządku w pudełku.

Co do samych ramek mimo że nie sklejałem jeszcze siódemki to pamiętam, że przy P-11 nie spotkało mnie wiele problemów. Użyłem niewielkiej ilośći szpachli.Najdłużej niestety męczyłem się z kalkomaniami, niektóre nawet zepsułem. Jeżeli model przetrwał do naszych czasów (mam nadzieję) zaprezentuję P-11 w galerii na fb.


Moim zdaniem model PZL P-7a z firmy Mistercraft to dobra pozycja dla początkujących modelarzy, których budżet jest ograniczony.Za cenę 9 zł otrzymujemy dość dobrze odlany model oraz dużą ilość kalkomanii. Podoba mi się, że w tym modelu został odlany pojedynczo silnik gwiazdowy. Pewnie dostanę na swoją głowę wiadro pomyj, ale nie rozumiem tego hejtu na polskie firmy modelarskie. Fakt, nie wszystkie produkty że tak powiem dobitnie "rwą tylna część ciała" ale są tanie i w sam raz do nauki malowania i sklejania, Poza tym z takiego taniego zestawu można wycisnąć naprawdę wiele. Czytając opinie na temat polskich modeli mam wrażenie, że większość modelarzy pogubiła się, ja wiem, że to nie czasy PRL-u i należy wymagać więcej od producenta, ale nie każdego stać na wypasione modele za 200 zł. Poza tym prawie każdy modelarz zaczynał od takich tanich modeli. :)


A co do zestawu, to jak najbardziej go polecam, a w niedługim czasie (gdy skończę taką małą niespodziankę) trafi na mój warsztat.

Moja ocena: 3+/6

Pozdrawiam wszystkich
ModelistConstructor

środa, 31 sierpnia 2016

Zbudujmy model: KW-2 1/48 Hobby Boss. Konkurs Modelwork. Galeria końcowa

Witam wszystkich !!!

Dzisiaj chciałbym zaprezentować skończony model czołgu KW-2 w skali 1/48. Model udało się ukończyć, ale niestety odbyło się to w "ekspresowym" tempie i nie ustrzegłem się wielu błędów. Mimo to ciesze się, że udało mi się go ukończyć, bo mimo iż to fajny zestaw, to momentami, nie miałem weny do pracy nad nim. Denerwujące są gąsienice (w wielu miejscach źle je skleiłem, instrukcja była zrozumiała, ale to ja coś namieszałem :) ) Oprócz problemu z gąsienicami, model składało i malowało się bardzo przyjemnie.Po wstawieniu zdjęć zauważyłem też, że zapomniałem o linach, postaram się to naprawić.

Tymczasem zapraszam do galerii modelu:


















Przy budowie modelu wykorzystałem następujące farby i dodatki:
Farby:
-Pactra A112(Kolor bazowy) 
-Pactra A124 (rozjaśnienia i obicia) 
-Pactra A34 (rozjaśnienia)
-Pactra A46 (bandaże na kołach i karabiny maszynowe)
-Pactra A51 (rdza na tłumikach)
-Pactra A74 (suchy pędzel na gąsienicach)
-Pactra A48 (lakier matowy)
-Pactra A18 (lakier błyszczący)
Oleje artystyczne: Brąz Van dyke, Burnt Umber firmy Acron.
Pigmenty
Terpentyna balsamiczna firmy Astra (utrwalanie pigmentów)
Benzyna do zapalniczek (wash punktowy)


Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor












czwartek, 18 sierpnia 2016

Zbudujmy model: KW-2 1/48 Hobby Boss. Konkurs Modelwork.

Witam wszystkich !!!

Od jakiegoś czasu lepię sobie konkursowy modelik. Na matę trafił tym razem radziecki czołg ciężki KW-2 w skali 1/48 Hobby Bossa. Przyznam, że szczerze, model mnie zaskoczył, sama skala również jest przyjemna, model nie jest za duży, ale robi wrażenie. Z powodu braku czasu (jak to u mnie :( ) nie pojawiały się przez długi czas zdjęcia. Powodem też była moja ponowna walka z aparatem. Mój kompaktowy aparacik, mimo, że dość dobry, lubi płatać figle, a to z zasilaniem, a to z zacinaniem się bez powodu. Myślę o jakimś nowym sprzęcie, ale niestety mój budżet jest trochę na ten cel skromny. Bardzo fajnie byłoby jeśli w komentarzach czy to na blogu czy na stronie fb, napisalibyście jaki sprzęt w rozsądnej cenie polecacie. Myślałem też o wideo poradnikach, ale nie mam zielonego pojęcia jaki sprzęt nadałby się do tego. Co do modelu to przyspieszyłem prace nad nim, do końca konkursu pozostało niewiele czasu, ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że uda mi się go ukończyć. Model praktycznie sam się kleił, gdzie nie gdzie wymagał przeszlifowania pewnych elementów i troszeczkę szpachli (zwłaszcza na wieży). Nie wiem czy dobrze zrobiłem przyklejając błotniki do kadłuba, praktycznie górny odcinek gąsienicy wchodził pod błotnik (sprawdzałem to dość dużo razy, posiłkowałem się również warsztatami na różnych forach o tematyce modelarskiej). Mam nadzieję, że obejdzie się bez niespodzianek :)

Kilka zdjęć inboxa:






 Co do zestawu, praktycznie nie mam zastrzeżeń, Ciekawym urozmaiceniem są elementy fototrawione. W sprzedaży też znajdują się elementy dodatkowe np siatki, ale ja w swoim modelu zrezygnowałem z nich. Sklejam Klimenta w standardzie :P
Praktycznie, budowa została zakończona, ewentualnie trzeba poprawić niektóre detale (zagubiłem gdzieś uszko do zaczepienia liny, na przedniej płycie kadłuba). Model jest gotowy do malowania. Mam zamiar pobawić się w modulację kolorów i mam nadzieję, że niczego nie zepsuję, bo dopiero uczę się tego "rzemiosła" :P

Postęp prac wygląda następująco:








Pozdrawiam serdecznie
ModelistConstructor